Aro produkty – taniej nie znaczy gorszej jakości

Co sądzicie o artykułach spożywczych Aro? Szczerze mówiąc przez długi czas wyznawałam zasadę – drogie znaczy sprawdzone i zawierające mniej konserwantów. Jednak od kiedy dokładniej czytam etykiety produktów spożywczych wiem, że byłam w błędzie. Kierując się składem niektórych artykułów Aro (zakupiłam je w sklepie spożywczym Odido), mogę stwierdzić, że marka ta oferuje naprawdę dobrej jakości rzeczy. Dziś kilka słów o produktach Aro, które lądują w moim koszyku podczas zakupów.

Hurtowe ceny artykułów spożywczych kuszą

sok_pomidorowy_Aro (źródło:makro.pl)

sok_pomidorowy_Aro (źródło:makro.pl)

Za co najbardziej lubię Aro? Przede wszystkim za cenę! Orzechy arachidowe w czekoladzie 1 kg, kamyki orzechowe 400 gram i żel Peach Rings 400 gram – to słodycze, które polubiły moje dzieci. Nie zawierają ogrom konserwantów w porównaniu do niektórych produktów, które kupowałam niegdyś moim maluchom. Poza tym to oferta naprawdę jedyna w swoim rodzaju, bo za 100 gram zapłacimy niecałe 1 zł. Ja osobiście lubię Aro herbatki i pierniczki nadziewane czekoladą, które najczęściej stanowią dodatek do ciast, które piekę od czasu do czasu dla moich najbliższych. Aro ma także dobrej jakości makaron nitki, który wykorzystuję najczęściej do niedzielnego rosołu.

Tanie sprzątanie

szczotka czyszcząca Aro (źródło:makro.pl)

szczotka czyszcząca Aro (źródło:makro.pl)

Aro lubię także za artykuły jednorazowe, które nie mają dobie równych na rynku. Ściereczki gąbczaste i zmywaki – to te produkty mam na myśli. Z Aro lubię sprzątać, bo zdarzyło mi się także wykorzystać kilka detergentów. W asortymencie marki niedawno znalazłam także szklanki, kieliszki i kubki – to bardzo tanie wyposażenie jest świetną alternatywą dla ukochanej porcelany, którą boimy się wystawić podczas dużej imprezy rodzinnej. Bo nawet gdy się zbiją, to nie będzie ich żal.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *