Poświąteczny detoks – oto sposoby

Większość z nas czuję się po świętach przejedzona, senna i znużona. Nierzadko spada nam energia, a brzuch staje się wzdęty. Co więcej – na wadze przybywa 2-3 kg, a to przez zatrzymanie wody w organizmie. Teraz, kiedy minęły święta, proponuję przeprowadzić kurację oczyszczającą. Jakie produkty należy włączyć do poświątecznego menu? Co pić, aby szybko oczyścić organizm z toksyn?

Po pierwsze: woda niegazowana

Podczas diety oczyszczającej najważniejsza jest podaż płynów –należy pić minimum 1,5 litra niegazowanej wody mineralnej. Osoby, które nie  przepadają za tradycyjnym smakiem wody, mogą dodać do płynu sok z cytryny oraz kawałek startego korzenia imbiru – te dodatki także pokręcą metabolizm. Każdy dzień najlepiej rozpocząć wypiciem szklanki wody z sokiem z cytryny. W ciągu dnia warto pić zieloną herbatę oraz napar z pokrzywy.

Po drugie – koktajle owoców

Oczyszczające i odkwaszające smothie pomoże usunąć z organizmu szkodliwe substancje oraz pozbyć się dodatkowych kilogramów. Koktajl warto wykonać z zielonych warzyw, takich jak: seler naciowy, natka pietruszki, szpinak, jarmuż, jak również z buraka czerwonego. Ogromne właściwości oczyszczające ma koktajl przygotowany z dwóch wyciśniętych pomarańczy, kiwi, pęczka pietruszki i plasterka imbiru. Detoksykacyjną moc mają również owoce, takie jak porzeczki, truskawki i borówki. Mrożone owoce z połączeniu z jogurtem naturalnym i kaszą jaglaną będą najlepszym zdrowym pomysłem na początek dnia.

Po trzecie – oczyszczające sałatki

Podczas poświątecznego detoksu polecam przygotowanie sałatek na kolację lub podwieczorek. Warto zakupić mix sałat i przygotować na jego bazie różne zdrowe przekąski, np. z papryką, pomidorami koktajlowymi, ogórkiem i pestkami słonecznika.

Po czwarte – ocet jabłkowy

Ocet jabłkowy był ceniony już w starożytności przez Kleopatrę. Ma cudowne właściwości oczyszczające, leczy zaparcia oraz zgagę. Warto zatem kilka kropel octu jabłkowego dodać do sałatek, dzięki czemu poprawimy metabolizm i zgubimy świąteczne kilogramy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *