Wino z żabą

Dziś w Kościele obchodzono jest święto Jana Apostoła i praktykowany jest zwyczaj picia wina. W tym dniu, każdy wierny, który przyniesie do kościoła wino, może je poświęcić. Poświęcony trunek ma pozwolić zachować zdrowie na cały przyszły rok. Nie miałam w tym roku wina z domowej spiżarni. Kupiłam wino z żabą do przetestowania. Dziś kilka słów o czerwonym Cudgee Creek.

W świecie win autralijskich

Cudgee Creek to wino rodem z Australii. To całkiem przyzwoite wino dostępne w każdym sklepie monopolowym. Żółtą żabę rozpoznacie na każdej winnej półce. Nie wiem dlaczego akurat żaba? I jak żaba ma się do Australii? Rozumiem – kangur na etykiecie – to wiele wyjaśnia. Koala tak samo! Ale żaba? Są jednak badania z USA, które dowodzą, że konsumenci szybciej decydują się na zakup win, na etykiecie których są zwierzęta niż owoce i typowe zwykłe napisy. Dlatego na sklepowych półkach z winami widać nie tylko żaby, ale i koty, jaszczurki, niedźwiedzie i psy. Wracając jednak do żaby, mogę stwierdzić, że jest to wino całkiem dobre. Świeże, typowo wytrawne wino. To typowe wino, które jakoś nie przyciąga do siebie swoim smakiem. Kosztuje ok. 20 złotych. Jest tanie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *