Ryby – must have w naszym jesiennym menu

Nie trzeba nikogo przekonywać, że dobrej jakości ryby to samo zdrowie. Przed wiekami ludzie znacznie częściej sięgali po ryby niż po mięso, ponieważ były łatwo dostępne i przede wszystkim tańsze. Dziś nie mamy problemu z dostępnością, bo ryby kupimy w każdym sklepie i hurtowni artykułów spożywczych. Na polskich stołach królują wciąż ryby pochodzące z mocno zanieczyszczonych mórz azjatyckich ze względu na niewysoką cenę. Zdecydowanie lepiej jest wybrać ryby, która pływała w morzach Bałtyku, np. dorsza.  O tym, dlaczego warto jeść ryby szczególnie jesienią i jakie ryby będą najzdrowsze – przeczytacie dziś na blogu.

Na co zwrócić uwagę, kupując rybę?

Jedni uważają, że najlepsze polskie ryby są do kupienia na targu i w małym sklepie osiedlowym. Inni zapatrują się w łososia w hurtowni artykułów spożywczych, gdzie można kupić pewne i sprawdzone ryby morskie (klik). Ja osobiście uważam, że warto kierować się sposobem przechowywania ryby. Na targach zwykle nie mają dobrym warunków do trzymania ryb. W sklepach z wyposażeniem w chłodnie ryby podawane są kontroli jakości. Pozostaje kwestia tego, czy wybrać rybę świeżą czy mrożoną? Bez obaw, że podczas mrożenia ryba straci cenne właściwości. Mrożone mięso może być naprawdę dobrym wyborem. Należy tylko unikać szybkiego rozmrożenia, np. w kuchence mikrofalowej. Gdy kupujemy świeżą rybę, należy wytężyć wzrok i węch. Wiele ryb w sklepach zaczyna się psuć – wówczas posypuje się je lodem, aby wyglądały na „zdrowe”. Świeża ryba nie powinna mieć śluzu, jej kolor musi być intensywny i różowy. Zbyt intensywna woń może świadczyć o zepsuciu. Uwaga! Jeśli rybę kupujemy na obiad, który będą jeść dzieci, warto kupić filet, bo wiadomo – nie ma ości.

Jaka ryba w jesiennym menu?

Warto wiedzieć, że ryby morskie zawierają więcej kwasów omega 3 niż ryby rzeczne. Tak samo sytuacja wygląda w przypadku jodu. Jeśli chodzi o inne minerały i witaminy, to ich zawartość jest podoba w rybach słodkowodnych i słonowodnych. Jeżeli jesteście na diecie, to wybierzcie rybę morską – ma mniej tłuszczu i więcej kwasów omega 3. Największych rekordzistą, biorąc pod uwagę zawartość tych cennych tłuszczów, jest łosoś norweski. Dużą ilość kwasów omega 3 mają w sobie także śledzie, sardynki i makrele. Jeśli chodzi o ryby słodkowodne to numerem jeden jest pstrąg – delikatne białe mięso świetnie pasuje na lekkostrawny obiad. Wszystkim smakoszom ryb przypadnie do gustu dorsz bałtycki – upieczony w folii w piekarniku nie straci swoich cennych właściwości. Jest moim numerem jeden, jeśli chodzi o rybny obiad tej jesieni.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *