Na śniadanie: zdrowy koktajl z nasionami CHIA

Słyszeliście o nasionach CHIA? Ostatnio mówi się o nich coraz więcej. Wyglądem przypominają siemię lniane i na pewno nie wyglądają na apetyczną przekąskę. Warto jednak pomyśleć o nich podczas komponowania codziennego śniadania. Można dodawać je do musli lub ulubionych koktajli. Dlaczego warto je jeść właśnie podczas pierwszego posiłku? O tym poniżej.

Energetyczne śniadanie

O roli śniadania w codziennym funkcjonowaniu mówią dietetycy, lekarze, sportowcy i nauczyciele w szkole. Śniadanie jeść musimy – czy nam się podoba czy nie. Jednak wiele z nas zapomina o tym posiłku lub zwyczajnie w świecie nie ma czasu na jego przygotowanie lub celebrowanie porannego jedzenia. Tymczasem udowodniono, że osoby, które jedzą obfite śniadanie czują się lepiej w ciągu dnia i nie odczuwają „wilczego głodu”. Zatem nie podjadają w pracy, nie sięgają po słodkie lub słone przekąski. Warto więc znaleźć czas na zjedzenie

koktajl z nasion CHIA i malin (źródło:pinterest)

koktajl z nasion CHIA i malin (źródło:pinterest)

wartościowego posiłku. Idealne śniadanie powinno dostarczyć energii na cały dzień. Uwaga! Nie musi być nim kanapka lub jajecznica na maśle ze szczypiorkiem. Może to być koktajl owocowy z siemieniem lnianym lub nasionami CHIA.

Błonnik o poranku

Czy wiecie, że nasiona CHIA są skarbnicą błonnika pokarmowego oraz kwasów omega? To bardzo zdrowe artykuły spożywcze, które warto jeść każdego ranka. Wystarczy około 3 łyżeczek nasion, aby dodać sobie energii na cały dzień. CHIA można dodawać do wielu produktów: sałatek, zup i koktajli. Osobiście polecam Wam nasiona CHIA jako dodatek do jogurtu naturalnego i owoców (w zimie mogą to być mrożonki, w lecie świeże).

Aby wykonać szybki koktajl, potrzebujecie następujące składniki: banan, 3 łyżeczki nasion CHIA, płatki owsianek, jogurt naturalny, dwie garście truskawek. Wszystkie składniki należy umieścić w kielichu od blendera i starannie zmiksować na gładką konsystencję. Gotowe! Gdy stwierdzicie, że Wasze śniadanie jest mało słodkie, dodajcie miód.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *