Mój sposób na zabrudzony inox

Mam płytę gazową ze stali nierdzewnej, tzn. inox. I nie jest to powód do dumy, bo jak na stal przystało ulega przebarwieniom, zwłaszcza gdy wykipi kilka razy kapusta lub potraktujemy naszą płytę niesprawdzonym artykułem chemicznym typu mleczko do czyszczenia. Dlatego postanowiłam poszukać produkty, który zacznie pielęgnować powierzchnię i będzie tani. Znalazłam w Rossmannie. Jest to spray do czyszczenia płyt inox marki Cif.

www.unilever.gr

www.unilever.gr

Spray do stali nierdzewnej o pojemności 500 ml kosztuje około 15 złotych. To wydatek, który naprawdę się opłaca. Od kiedy czyszczę kuchenkę tym produktem, to wiem, że nie muszę obawiać się o plamy i inne zacieki powstające podczas gotowania i kipienia. To nie jest pierwszy lepszy produkt chemiczny. Długo szukałam produktu, który zadbałby o moją kuchenkę. Cif okazał się ideałem. Dlaczego? Bo nie muszę walczyć ze ściereczką, gąbeczką, by pozbyć się plam i pozostałości po gotowaniu trudnych do usunięcia. Wystarczy kuchenkę przetrzeć szmatką i szybko wypolerować, by lśniła jak nowa. Co więcej, nawet „stary” tłuszcz ulega temu produktowi. Największą jego zaletą jest to, że nie powoduje zarysowań, bo powierzchnia po czyszczeniu nadal jest gładka. Na koniec dodam, że spray ten jest bardzo wydajny i wystarczy na kilka miesięcy w mojej kuchni.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *