Formy do tarty – jakie będą najlepsze?

Temat tarty dalej na moim blogu. Tym razem o formach, które sprawią, że ciasto ani się nie przypali, ani nie połamie, ani się dopiecze. Na rynku mamy bogaty wybór – od szklanych po sylikonowe. W czym warto piec tartę, by zawsze była pyszna, krucha i idealna – o tym dzisiaj!

Tanie metalowe

Największą zaletą form metalowych jest to, że szybko się nagrzewają. Ciasto kruche wychodzi naprawdę pyszne. Jest jedno ALE – niekiedy zbyt mocno przypiekają się w takie formie brzegi ciasta. Niektórzy widzą również minus w tym, że każdorazowo należy formę posmarować masłem i wysypać bułką tartą. Kruche ciasto niekiedy staje się tłuste. Nowe rozwiązanie to formy z wyjmowanym dnem. Formy do tarty z metalu kupimy już od 5 złotych.

Droższe szklane i ceramiczne

To chyba najlepsze formy do tarty, jakie mam. Ciasto podane na stół w takiej formie wygląda szalenie elegancko. Na plus jest to, że mają naprawdę wysoki brzeg, dzięki temu ciasto upieczone jest równo zarówno na spodzie, jak i po bokach. Łatwo się myje. Tarty szklane są nieco tańsze od ceramicznych. Kosztują od 30 złotych.

A może silikonowe?

Silikonowe formy do pieczenia kupimy za około 10 złotych. Ale czy warto? Wprawdzie silikon ostatnio cieszy się dużą sławą w kuchni. Wiele akcesoriów kuchennych, które do tej pory były wykonane tylko z twardych materiałów, dziś służy każdego dnia i jest wykonana właśnie z silikonu. Mam na myśli np. deski do krojenia, szpatułki lub foremki do ciasta. Na tartę jednak nie sprawdza się silikon. Dlaczego? Bo taka forma jest zbyt płytka, by utrzymać sztywność, kiedy przenosi się ciasto z piekarnika na blat. Szczególnie te wykonane z miękkiego silikonu nie sprawdzą się w żadnej kuchni.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *