Ekologiczny gadżet w kuchni – bambusowy parownik

Lubicie gotować na parze? Jeżeli tak, to mam dla Was absolutną nowość, którą jest bambusowy parownik. Jakiś czas temu natknęłam się na taki gadżet kuchenny w jednym z sieciówek z wyposażeniem domów. Dziś postanowiłam bliżej przyjrzeć się temu ekologicznemu cudo. Poznajcie… przed Wami bambusowy parownik w własnej osobie… czyli kilka słów, o tym intrygującym akcesorium.

Specyfik kuchni chińskiej

Jeżeli lubicie pierożki dim lub bao, to zakup bambusowego parownika będzie strzałem w 10! To wynalazek Chińczyków, którzy szczególnie kochają dania przyrządzane na parze. Ryż, mięso, warzywa – te wszystkie produkty Chińczycy gotują w parowniku. Niby proste naczynie, przypominające drewniany koszyk, a potrafi zdziałać cuda.  Jak go używać? Prościzna. Umieszczamy parownik na garnku z wrzątkiem, a w środku układamy produkty spożywcze. Para wydobywająca się z parownika sprawi, że warzywa, ryż i inne produkty będą miękkie i gotowe do zjedzenia. Bambus pochłania nadmiar wody. Potrawy znajdujące się w pojemniku ani nie butwieją, ani nie wysychają, są lekko mokre i świeże.

Tani garnek do gotowania

Nie dajcie się zrobić w „jajo” okolicznym sklepom, w którym bambusowy parownik kosztuje ok. 100 złotych. Warto poszukać w sklepach wietnamskich, gdzie to akcesorium znajdziecie za góra 16 złotych. Jest różnica, prawda? Taki parownik jest dobrym rozwiązaniem dla każdego, kto lubi eksperymentować w kuchni. Wcale nie musicie wydawać fortuny, jak na nowe AGD.  Kupując parownik, macie gwarancję, że posłuży wam przez kilkanaście gotowań.

Uwaga! Niektórzy uważają, że bambus wchodzi w reakcję z rybami, może zatem lepiej ograniczyć przygotowanie tego mięsa na parze w tym urządzeniu. Zawsze pozostaje jeszcze naczynie żaroodporne. Osobiście polecam bambusowe cudo do gotowania kasz i ryżu. Smak inny niż zawsze!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *